21 lutego 2016

Schab zapiekany z sosem chrzanowym



Schab zapiekany z sosem chrzanowym.


Mamy ferie a na feriach dzieci w domu więc ja , żeby ich dobrze nakarmić, a są bardziej mięsożerni, postanowiłam upiec pierwszy raz schab. Przeszukałam internet w poszukiwaniu jakiegoś przepisu. Jest tego mnóstwo więc podebrałam z kilku po trochę i zrobiłam po swojemu. Chłopcy się zajadali chociaż myślałam, że sos chrzanowy nie za bardzo im posmakuje ponieważ też go nie robiłam wcześniej. Mnie też smakowało i byłam zdziwiona, że wyszło to tak dobrze :) Frytki też są tutaj z piekarnika niestety mrożone :/


Zakupy:
- Schab 1 - 1,5 kg w kawałku
- przyprawy
- rękaw do pieczenia

Sos:
- 1/2 szklanki wywaru warzywnego
- 200 g śmietanki
- 1/3 szklanki wody
- 1 ząbek czosnku
- 1/2 łyżeczki cukru
- 80-90 g chrzanu ostrego
- 1 łyżka mąki pszennej
- sól, pieprz do smaku


Przygotowanie:
Schab umyłam i zamarynowałam w naczyniu w przyprawach, dodałam jeszcze dwa ząbki wyciśniętego czosnku (poprzedniego dnia wieczorem). Na drugi dzień zamarynowane mięso przełożyłam do rękawa do pieczenia i do naczynia żaroodpornego. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok 60 minut. Po tych 60 minutach rozcinam rękaw i wyjmuję go całkiem zostawiając mięso w otwartym naczyniu w piekarniku na ok. 20-25 minut, żeby z wierzchu się troszkę przyrumieniło. W międzyczasie robię sos.

SOS:
W garnku podgrzewam wodę z kostką rosołową ( wywar warzywny). Odmierzam troszkę tego wywaru i mieszam z połową śmietanki, żeby się śmietanka nie zważyła  i wlewam to wszystko do wywaru po czym dodaję resztę śmietanki. Do tego dodaję chrzan, cukier i przyprawy i mieszam. mąkę rozrabiam z zimną wodą i dodaję do garnka. Mieszam i podgrzewam aż zgęstnieje. Na końcu próbuję i doprawiam do smaku. Podaję go na gorąco ale można go też podać na zimno tylko wtedy żeby nie zrobił się kożuch można nakryć go folią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz